Roentgen nasz pan

Z troską myśląc o „niestabilnej polityce podatkowej”, stawce VAT na materiały budowlane, wciąż rozrastających się kosztach budowy i „zbyt niskich ulgach budowlanych” postanowili zaciągnąć kredyt bankowy. Jednak wysokość stopy procentowej, „skomplikowana procedura uzyskania kredytu” oraz „ilość żądanych zabezpieczeń, które na dobrą sprawę dowodzą, iż kredyt nie jest potrzebny” wydały się Kowalskim porażające. Jakoś przebrnęli przez kolejnych specjalistów ds. kredytów, mężnie znosząc ich „urzędniczą arogancję”, ale cala „akcja” trwała „absurdalnie długo, bo papierki wszędzie muszą odleżeć i nabrać mocy urzędowej”.

Both comments and pings are currently closed.