Nagroda za staw

Widoczny na zdjęciach zbiornik wodny powstał sześć lat temu. W pierwotnej wersji był to staw wykonany z taniej folii przeznaczonej do uszczelniania silosów na kiszonkę. Folia tego rodzaju chociaż tania, jest cienka i mało wytrzymała. Można jej używać do budowy stawów o tymczasowym charakterze. Jak było do przewidzenia woda z takiego oszczędnościowo zrobionego zbiornika po dwóch latach zaczęła uciekać. Najtańszą metodą naprawienia przecieku byłoby położenie nowej warstwy folii, lecz autor opisywanego tu ogrodu zdecydował się na bardziej trwały, choć droższy sposób: na folii ułożył warstwę betonu. Do zbrojenia nowej skorupy basenu użył starej siatki ogrodzeniowej pozostałej po remoncie płotu. Wyremontowany tym sposobem zbiornik zachowuje szczelność już cztery lata. woda w zbiorniku znajduje się nieco niżej niż powierzchnia otaczającego gruntu (zastosowane tu rozwiązanie spotyka się często w basenach kąpielowych, zwanych wtedy „przełazowymi”). Opisywany zbiornik usytuowany jest na terenie o niewielkim spadku. Bliżej domu, w najwyższym punkcie ogrodu, lustro wody jest niemal w poziomie gruntu. Im dalej od domu i im bardziej opada teren, tym wyższy jest murek kamienny utrzymujący wodę. Kiedy tworzące go kamienie pokryją się nalotem glonów i porostów, murek straci swój „techniczny” charakter, wtapiając się w zieleń otoczenia.

Both comments and pings are currently closed.